Archiwum dla kategorii » Chłodne Ziemie «

wtorek, Lipiec 19th, 2011 | Autor:

1192ib5.jpg

Minęła połowa lipca. Ekipa Chłodnych Ziem nie przyzwyczajona do tak ciepłych dni wytrwale pracuje.

Z przyjemnością informuje, że przez ostatnie 3 miesiące dodaliśmy ponad 100 nowych lokacji, poprawiliśmy stabilność serwera, studenci zdali/zdawali(?) sesje, poprowadziliśmy niezliczoną ilość questów i eventów.
Jednak dla nas to ciągle za mało!

Co rusz przyjmujemy nowych MG, zarówno do prowadzenia questow (Nasz nowy nabytek: Paranoid!) jak i na posadę technicznego (spinający lokację [bynajmniej spinaczem] Spinacz! oraz Żywy Awatar Torma, który pomaga nam rozwinąć silnik skryptowy – Anvoreth!).
Ale to ciągle mało!

W pocie czoła trwają prace nad kolejnymi paczkami lokacji, nad rozwinięciem sieci spisków panujących w Damarze (10k expa dla tego, kto się w tym nie zgubił ;-) ) oraz nad „smaczkami”, które uprzyjemnią rozgrywkę.
Jesteśmy samobójcami, bo dla nas to ciągle mało!

Nie wierzysz? Wstąp na Chłodne i przekonaj się samemu!

środa, Czerwiec 15th, 2011 | Autor:

*Nieopodal traktu wiodącego przez Przełęcz Krwawnika leży ciało naszpikowane orczymi strzałami. Przy ciele znajduje się poniższy list*

Detrusie, nie dalej jak dwa miesiące temu cieszyłem się ze złamania potęgi potomków Zhengyi, ludzie wraz z inszemi rasami obronili mur między Vaasą a Damarą, a następnie śmiałym atakiem wypadowym dopełnili klęski umarłej armii. Potęga ich rozbiła się o nasz mur i tarcze damarczyków niczym fala na skalistym klifie. Radości nie było końca, wiwatom umiaru, wino lało się strumieniami, były i zaszczyty w pałacu królewskim. O jakże nietrwały jest pokój, jakże ulotne poczucie bezpieczeństwa. Znów coś zaczyna się dziać za murem, wieści niepokojące dochodzą również z Galenów. Słychać tam po nocy bębny, słychać echo dalekich potyczek, szczęk oręża i zawodzenie rannych. Ludzie nie wracają z wypraw, giną pojedynczy podróżnicy, karawany znikają bez śladu. Miejscowi mówią, że klany orcze łączą się w plemiona, walczą z resztkami armii umarłych. Nie wiem co o tym myśleć Detrusie, to dobrze, że ktoś prócz nas walczy z nieumarłymi, ale co będzie jak pojawią się w Hordzie wodzowie i szamani na miarę Grakhoara? Pamiętasz jego klan, pamiętasz jak walczyliśmy? Pamiętasz jak wycinał nasze szeregi niczym kłosy zboża? Wtedy straciłem dłoń. On nie walczył jak reszta orczego plemienia, stosował taktykę jak nasi Zakonni, konsekwentną i skuteczną. Wielu z nas jest zdania, że orczym plemionom należy pomóc, bo stanowią naturalną siłę zwalczającą wszelkie plugastwo, bo wiedz, że i drowy widziano za murem. Z drugiej strony drżę, by owo powstanie nie stało się zarzewiem nowej pożogi, gdy nowy Grakhoar weźmie w swe ręce tą nieujarzmioną siłę. Boję się również, że nasze szlaki komunikacyjne mogą zostać przecięte przez grupy maruderów, boję się, że to może już ostatni mój list do ciebie przed długim okresem zamieszania. Czas pokaże. Miejmy nadzieję, że z tego zamieszania nie skorzystają ościenni władcy, wojna z Impilturem wszak znów wisi na włosku. Boje się Detrusie, boję się Hordy, ale też myślę, że w jakimś stopniu nam pomogą w Vaasie, boję się koszmaru wojny, ale też wierzę, że dopiero pokazanie siły zapewni nam znów pokój na jakiś czas. Cóż zatem robić nam damarczykom w takim momencie, co postanowi Król, jak zachowa się Zakon, czy Akademia wspomoże ludność, co na to górale, wszak pamiętamy że nie wszyscy stali po naszej stronie w ostatnim konflikcie, trzymali się własnych zasad. Nie wiem, nie wiem Detrusie.

Twój oddany przyjaciel Tutosis

czwartek, Maj 19th, 2011 | Autor:


Dni mijają, a krasnoludy z klanu Orothiar kują skały. Co rusz słychać jak przebijają się do dawno zapomnianych grót, udrażniają dawne szlaki, które przez lata zwaliskami skalnymi były zablokowane.
To przebiły się do jaskiń pod Wzgórzem Golham, to udrożniły wejście do krypty pod Wioską Arhem. A ostatnio usunęły zwalisko skalne na nowo oddając do użytku Litworowy Trakt.
Kto wie co przyniesie kolejny dzień pracy naszych dzielnych krasnoludów, kto wie?

czwartek, Grudzień 30th, 2010 | Autor:

Witaj strudzony wędrowcze, rozgość się w naszej gospodzie i przy kuflu znamienitego trunku zapomnij o nękających Cię troskach..choć na chwilę. Bylebyś jednak nie popadł w tą błogość zbyt głęboko bowiem z każdą dolewką nieuchronnie dążysz do nieuchronnej utraty stanu swej świadomości. To odwieczne prawo  opijców.. cóż po każdej porządnej libacji następuje gorszy dzień obfity w łupanie w czaszce i cielesną niemoc. Ot prawo przyczyny i skutku..nie waż się aby w taki dzień podnosić swój podrdzewiały miecz i zgrywać chojraka na okolicznych gościncach.Ale..co ja będę gadał, Twoje życie twoje decyzje..uważaj jednak bo one wszystkie na zawsze mogą zmienić twój los..

Chłodne ziemie także mają swych tkaczy losu, którzy dokładnie przyglądają sie Twym poczynaniom a cenią sobie Twój otwarty umysł i pomysłowość. Daj ponieść się przygodzie i bądż częścią świata. Ingeruj i zmieniaj go bądż jednak ostrożny..gdyż zbyt pochopne i nieprzemyślane czyny zawszę znajdą swoje odzwierciedlenie w przyszłości i mogą wywołać  burzę.. taką samą jak w Twojej głowie po upojnej nocy przy piwie..No ! chyba że lubisz ściągać na siebie kłopoty.. Powodzenia wędrowcze, życzymy Ci wielu niezapomnianych przygód i pełnych kieszeni. To..może jeszcze jeden kufelek..?

poniedziałek, Grudzień 20th, 2010 | Autor:

To nie jest łatwy kawałek chleba…

Dolina Krwawnika jest krainą wielkich możliwości. Wszelaki wędrowiec może tu łatwo zarobić zarówno złoto, klejnoty jak i w głowę. By jednak zbyt wieloma sprawami za jednym razem się nie zajmować, to opiszemy tym razem jak nabić sobie kiesę tak, by miło pobrzękiwała szlachetnymi kruszcami.

Co pierwsze mi do głowy przychodzi, to na pewno stare dobrze znane licznym panom i paniom awanturnictwo. Ziemie te usiane są pozostałościami po bitwach, wojnach, przemarszach, a co najważniejsze po ich uczestnikach, którzy ginąc tutaj pozostawiali często w miejscu swego zgony niezliczone majątki. Choć to sposób dość jasny, droga prosta, to niestety łatwo na niej dołączyć raczej do tych co swym lichym ciałem wzbogacą tutejszą ziemię, a sakwą liczbę zaginionych skarbów. more…

czwartek, Grudzień 16th, 2010 | Autor:

nwn2_ss_091510_110312Na zakupy!

Nie masz lepszego miejsca na zakupy w całej Damarze niż nasze Wrota! Tak panie i panowie, tylko tutaj, gdzie każdego dnia karawany kupieckie wędrują w tą i z powrotem, gdzie jak grzyby po deszczu wyrastają nowe kramy i domy kupieckie – piękne, bogate, pełne wszelakiego towaru. Te wszystkie paciorki, amulety, klejnoty, ach jakie krwawniki, czerwoniste jak krew bogów, doskonałe szaty, suknie z materiałów delikatnych niczym muśniecie warg elfiej panny.

Ale, ale.. wszystko musi mieć swoją kolej. Pierwsza rzecz to zasobność portfela i to czego szukamy, jak się nosić chcemy i jakie wrażenie na spotkanych czynić mamy ochotę. Zacznijmy zatem od sklepików małych, dostępnych głównie dla plebsu i ludzi chcących pozostać w cieniu innych. more…

wtorek, Grudzień 14th, 2010 | Autor:

1192ib5.jpg

Tik, Tak, Tik, Tak, Tik, Tak…

Chodzą różne plotki i ploty. Ludzie pytają i pytają, coraz więcej osób jest zainteresowanych tym egzotycznym serwerem. Chcą też odpowiedzi, zaczynają szeptać między sobą i nagle ktoś stwierdza, że nie wystartujemy.

Chciałbym zdementować te paskudne plotki.

more…

wtorek, Wrzesień 21st, 2010 | Autor:

nwn2_ss_092110_001323Kadra magów już ćwiczy. Prowadzą badania, szykują się na przyjęcie uczniów. A w wolnych chwilach oczyszczają dolinę z plugawych stworów, które jej zagrażają. Dowody na to, znajdziecie tutaj.

piątek, Wrzesień 17th, 2010 | Autor:

nwn2_ss_091210_2237465

Mówi się że wielkie budowle powstają na chwałę bogów i ras, a każdy ze wspaniałych monumentów daje dowód talentu i potęgi twórcy..
Przeczytajcie historię budowli która miała powstać na chwałę ,a która jednak stała się symbolem i miejscem upadku zasad i ideałów oraz mroczną tajemnicą. Budowli której powstanie przyniosło cierpienie i ból wielu. Przeczytajcie o upadku człowieka, który ją stworzył..
more…

środa, Wrzesień 15th, 2010 | Autor:

forum_unread1Dolina Krwawnika to region dosyć surowy. Mroźne wiatry wieją od Wielkiego Lodowca wirując na szczytach gór, sprawiając, że zimy są mroźniejsze i dłuższe, a ziemia bardziej niegościnna dla rolników. Pomimo temperatur podobnych na całym obszarze, ukształtowanie terenu jest znacząco różne. more…